Z referencji: pożycz nastrój, nie obraz
Z referencji bierze jeden lub więcej wskazanych przez ciebie obrazów i generuje oryginalną grafikę okładki, która niesie ich nastrój, paletę barw i kadrowanie, zamiast je powielać.
Opisanie wyglądu słowami jest trudne: „ciepłe, nostalgiczne światło z lekko wyblakłą paletą” to cztery przymiotniki, które cztery różne osoby zrozumieją na cztery różne sposoby. Pokazanie jest łatwiejsze. Wrzuć obraz o uczuciu, jakie chcesz uzyskać, dodaj linijkę o tym, co naprawdę ma się znaleźć na obrazie, a model odczyta referencję jako kierunek — światło, kolor, dystans, fakturę — budując przy tym inną scenę.
To, co wraca, to nowa grafika, a nie reprodukcja, i trafia wyłącznie na warstwę grafiki. Twój tytuł i nazwisko autora pozostają żywym tekstem wektorowym nad nią, więc nic, co się tu dzieje, nie może dosięgnąć twojej typografii.
Jak z tego korzystać
- Dodaj obrazy referencyjne
Otwórz scenę Z referencji i przeciągnij obraz do strefy upuszczania, wklej go skrótem Ctrl+V albo użyj przycisku Dodaj obraz, żeby wybrać pliki. Można dodać kilka naraz; każdy pojawia się jako miniatura, którą usuniesz jednym kliknięciem. - Sprawdź, czy grafika z obszaru roboczego bierze udział
Jeśli na twoim obszarze roboczym jest już jakaś grafika, tuż nad linią opisu znajdziesz znacznik z napisem Użyj też grafiki z obszaru roboczego jako referencji — i jest on domyślnie WŁĄCZONY. Twoja bieżąca okładka liczy się wtedy jako jedna referencja więcej, chyba że powiesz inaczej. Zostaw go włączonym, gdy nowy obraz ma pozostać w tym samym świecie co twoja obecna okładka, a wyłącz, gdy otwierasz zupełnie inny kierunek — inaczej stara grafika wciąż będzie ciągnąć wynik z powrotem ku sobie. - Powiedz, co ma się znaleźć na nowym obrazie
Referencja dostarcza uczucia; ta linijka dostarcza tematu. Napisz, co się zmienia: „to samo światło i kompozycja, zapuszczona stacja benzynowa zamiast motelu”. Bez tego dostaniesz bliskiego sąsiada referencji, a nie własną scenę. - Uruchom i umieść nową grafikę
Operacja kosztuje jeden kredyt i zwraca świeżą próbę w kolumnie WYNIK — nie ma tu zakładek przed i po, bo nic nie jest edytowane. Umieść tę, którą zachowujesz, na obszarze roboczym i przejdź do typografii.
Co rozwiązuje
Ta jedna okładka, na którą było cię stać
Bardzo wiele autorek i autorów romansów ma dokładnie jedną opłaconą grafikę: okładkę narysowaną przez ilustratora dwa lata temu albo portret postaci kupiony do newslettera. Wygląd jest już ustalony; budżet albo kalendarz ilustratora — nie. Jeśli twoja licencja pozwala użyć tego pliku, to mocna, samodzielna referencja — wrzuć ją i wpisz w linijce zupełnie inną scenę: zasypaną śniegiem chatę zamiast letniego mola. To, co się przenosi, to sposób opracowania: jak oświetlona jest skóra, jak ciepła jest paleta, jak blisko stoi kamera. Sam rysunek zostaje w tyle — o to właśnie chodzi.
Zdjęcie, które masz, ale nie nadaje się na okładkę
Autorzy pamiętników i książek podróżniczych mają zwykle dokładnie to właściwe miejsce w telefonie: kuchnię, wybrzeże, sklepik na rogu — sfotografowane w złym świetle, z zaparkowanym samochodem w kadrze. Użyj go jako referencji i poproś o malarską albo kinową wersję tego samego miejsca. Zachowujesz to, co czyniło je osobistym, a tracisz wygląd zwykłej migawki.
Nastrój, który potrafisz wskazać, ale nie potrafisz nazwać
Czasem wiesz, na jakiej półce chcesz stanąć, a nie potrafisz ująć tego w słowa: coś ze światłem, coś z kolorem. Zbierz dwa lub trzy obrazy, które to niosą, i pozwól modelowi uśrednić kierunek. Używaj referencji, do których masz prawo — wynik to oryginalna grafika, a wskazanie na cudzą okładkę nie przenosi na ciebie żadnych praw do niej.
Często zadawane pytania
Ile referencji mogę dodać?
Czternaście na pasku, plus grafika z twojego obszaru roboczego, gdy ten znacznik jest włączony. Ten limit jest twardy, a nie orientacyjny: gdy jest już czternaście miniatur, kolejne pliki są ignorowane bez ostrzeżenia, więc jeśli upuszczenie pliku wygląda, jakby nic nie zrobiło, policz pasek. Drugie ograniczenie zwykle uderza pierwsze — cały zestaw wędruje razem z żądaniem, więc nawet krótki pasek dużych zdjęć może zostać odrzucony jako zbyt duży. W praktyce żaden z limitów nie ma większego znaczenia, bo jedna mocna referencja czyta się wyraźnie, dwie lub trzy zlewają się w uśrednienie, a tuzin daje breję. Zacznij od jednej i dodaj drugą tylko wtedy, gdy brakuje czegoś konkretnego.
Czy skopiuje moją referencję dokładnie?
Nie, i to celowo. Referencja jest odczytywana jako kierunek — światło, paleta, kadrowanie, faktura — a nie jako piksele do powielenia, więc twarze, budynki i logo w niej zawarte nie wracają nietknięte. Jeśli chcesz, żeby sam ten obraz został zmieniony, a nie tylko odbity echem, użyj Obraz na obraz; jeśli jeden jego fragment wymaga naprawy, użyj Naprawa obszaru.
Czy mogę połączyć referencję z grafiką już obecną na moim obszarze roboczym?
Tak, i tak właśnie dzieje się domyślnie: gdy na obszarze roboczym jest już grafika, znacznik jest włączony, a grafika twojej okładki dołącza do listy referencji jako równorzędne wejście. To zwykły sposób na przesunięcie okładki, którą już lubisz, w stronę nowego nastroju: obszar roboczy trzyma temat, referencja trzyma uczucie, a napisana przez ciebie linijka decyduje, co z tych dwóch wygrywa.
Wypróbuj na własnej okładce
Studio okładek jest bezpłatne — łącznie z eksportem. Każda operacja AI kosztuje 1 kredyt; pakiety zaczynają się od $29 za 50 operacji.
Otwórz to narzędzie w studioPowiązane narzędzia
AI Brief zamienia jedno zdanie o twojej książce w gotową grafikę okładki, z górną jedną trzecią pozostawioną pustą na tytuł.
Transfer stylu zachowuje scenę na twojej okładce i renderuje ją od nowa w jednym z pięciu języków wizualnych — fotografii kinowej, obrazu olejnego, minimalistycznej ilustracji, plakatu retro albo akwareli.
Jak dziś zaprojektować okładkę romansu, która się sprzedaje? Ciepłe i pastelowe palety, trend ilustracja kontra…